środa, 25 czerwca 2014

Prolog


Zastanawialiście się jak to jest stracić wszystko w jednej chwili? Gdy całe życie przewraca się do góry nogami? Gdy trzeba stawić czoło światu?  Mimo wszystkich przeciwności losu trzeba codziennie wstać i widzieć pozytywy w życiu.? Wiem, że może wydawać się to dziwne lecz niestety dużo w życiu przeżyłam. Gdy mój tak zwany ojciec dowiedział się, że moja matka jest ze mną w ciąży po prostu stchórzył. Stwierdził, że nie jestem jego dzieckiem i nie będzie zarabiał na kolejnego bachora. Po tym wszystkim rozwiedli się a ja gdy się urodziłam przyjełam panieńskie nazwisko mamy. Nigdy nie widziałam mojego taty. Prawdopodobnie wyjechał do Londynu i teraz tam mieszka. O ile żyje. Niestety nie mam o nim żadnych wieści. Bardzo dużo mogło się zmienić przez 18 lat. Może mieszkać w Hiszpanii, Francji gdziekolwiek. Jednak nie zapowiada się aby próbował się ze mną skontaktować. To smutne ale prawdziwe. Całe dzieciństwo miałam bardzo szczęśliwe. Mama bardzo się starała abym miała wszystko. Jednak gdzieś tam czegoś mi brakowało...Brakowało mi ojca... w sumie ciężko powiedzieć, że brakowało. Nigdy go nie miałam i nie mam pojęcia jak to jest być kochaną przez drugiego rodzica. Jednak gdy zawsze patrzałam na rodziców Rebeccki uważałam, że to dar mieć ojca. Mama zawsze spełniała rolę obojga rodziców. Dzięki mamie i mojej przyjaciółce Rebecce mogłam normalnie funkcjonować i nie myśleć ciągle co by było gdyby. Jednak kto by pomyślał ze w dniu moich 18 urodzin wszystko może się zmienić?



Kochani! :D
A więc przychodzę dziś do Was z prologiem. Wiem, że krótki ale mam nadzieję, że zaciekawiłam Was chociaż troszkę! :D  Za jakiekolwiek błędy strasznie przepraszam. Kocham Was <3

1 komentarz:

  1. pięknie!!! już się nie umiem doczekać dalszych losów bohaterów <3

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K